Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Pamiętnik z powstania warszawskiego - Problematyka

Powieść Mirona Białoszewskiego ukazuje losy mieszkańców Warszawy w czasie wybuchu i trwania powstania warszawskiego. Mało tu opisów walk powstańców z Niemcami, wydarzenia oglądamy z perspektywy osób cywilnych, nie angażujących się w działania wojenne. Pragnieniem Mirona jest przeżyć dramat, jaki toczy się dookoła. Zamiast obrazów heroizmu powstańców, „Pamiętnik z powstania warszawskiego” zawiera opis codziennego życia ludności – nieustanną kanonadę, wystrzały, bombardowania, ukrywanie się w piwnicy, kłopoty ze zdobyciem żywności i wody. Autor nie ocenia rzeczywistości, którą przedstawia, nie przesądza, czy walka z Niemcami ma sens, czy nie. Pokazuje codzienne mozolne zabiegi, by przetrwać. Ważną cechą jest język utworu – to mowa potoczna, użycie kolokwializmów i wulgaryzmów oraz neologizmów, czyli słów wymyślonych przez bohatera. Do odrealnienia rzeczywistości przyczyniają się także wyrazy dźwiękonaśladowcze, powtórzenia, skróty, wykrzykniki i pytajniki oraz nazywanie przyjaciół i krewnych skrótami, na przykład Babu Stefu. Białoszewski stworzył własną wersję języka, by lepiej oddać nieludzką atmosferę, panującą w oblężonej i walczącej stolicy. Autor napisał „Pamiętnik...”, mając 48 lat, podczas gdy w czasie powstania był 22-letnim człowiekiem. Jak sam wyznawał, sporo czasu zajęło mu wynalezienie sposobu opisu powstańczej rzeczywistości, tak, by nie opowiadając o walkach i odwadze powstańców, oddać atmosferę codziennych wydarzeń, widzianych z perspektywy cywila.