Miejsce i czas akcji

W utworze występują dwie płaszczyzny przestrzenno-czasowe. Jedna to walcząca Warszawa w 1944 roku, zaś druga – to samo miasto, ale wolne i spokojne dwadzieścia trzy lata później, czyli w 1967 roku, kiedy to autor zasiada do spisywania wszystkich swoich wspominek z okresu powstania warszawskiego. Jak sam określa – siedzi sobie na kanapie, znów widzi stolicę, teoretycznie nic się nie zmieniło… Jednak podanie jako miejsca akcji rozgrywania się wydarzeń po prostu samej Warszawy byłoby nie lada uogólnieniem, wyłącznie powierzchownym potraktowaniem całej fabuły utworu. Całe to miasto bowiem wyglądało jak jedno – co prawda małe, bo małe – ale państewko, na którego terytorium znajduje się kilka plemion, kilka różnych kultur, a wreszcie – grupki odmiennych społeczeństw, stanowiących pewną odrębność, ale mimo wszystko zachowujących swoją jednolitość. Podobnie było z Warszawą. Największą jednostką przestrzenną była oczywiście Warszawa. Kolejną – każda dzielnica. Tych Białoszewski wylicza w swym dziele dosyć dużo, wspomina o Ochocie, Mokotowie, Żoliborzu, o Pradze, ale o nich tylko mówi, by podeprzeć się faktami historycznymi – stanowią one zatem tło. Natomiast jeśli odnieść się tylko do tych dzielnic, gdzie narrator bywał osobiście, to pod uwagę musimy wziąć trzy (właśnie w takiej kolejności): Wola, Starówka oraz Śródmieście. Na Woli Białoszewskiego zastało powstanie 1 sierpnia, zaś będąc na Śródmieściu nastąpiła kapitulacja stolicy. Największą część opowieści zajmują jednak wydarzenia, które rozgrywały się na Starówce. Następną jednostką przestrzenną w utworze – przypomnijmy: miasto, dzielnica… - jest każda ulica. Tych Białoszewski wymienia naprawdę wiele – nie sposób ich zliczyć. Tak, że osoba spoza Warszawy z pewnością nie byłaby ich w stanie zapamiętać. Są jednak takie nazwy, o których wiedzieć po prostu trzeba, tj. np.: Chłodna, Rybaki, Miodowa, Chmielna, Nowogrodzka, Wilcza (w kolejności). Są to nazwy ulic, gdzie kolejno ukrywał się Miron wraz z bliskimi. Następną jednostką przestrzenną jest dana kamienica, a konkretnie – jej piwnica, czyli jeden schron, w którym nierzadko przebywało tysiące ludzi. Oczywiście, poza Warszawą Białoszewski przenosi również miejsce akcji w innym kierunku (już po kapitulacji). Wpierw zatem mowa o obozie przejściowym w Pruszkowie, następnie o obozie pracy w Lammsdorf, później o Opolu, gdzie jako pomocnicy murarza zatrudnili się Miron wraz z ojcem, dalej o Częstochowie, dokąd to obaj mężczyźni uciekli z Opola, a na końcu – ponownie o Warszawie, do której Białoszewskiemu udało się wrócić w lutym 1945 roku, czyli już po zakończeniu wojny w Polsce. Krótkie epizody wspominają również takie miejscowości, jak np.: Głogów (miejsce zsyłki m.in. matki Mirona oraz Stefy), Wiedeń (miejsce, gdzie chciała się udać Halina w Lammsdorf) czy Gdynia (dokąd wyjechał ojciec Mirona po wojnie). Jeśli zaś chodzi o czas w utworze, to czas rzeczywisty obejmuje 1967 rok, w którym autor opowiada swoje przeżycia. Natomiast czas rozgrywania się wydarzeń przypada na 63 dni trwania powstania, tj. od 1 sierpnia do 2 października 1944 roku oraz tydzień po kapitulacji stolicy. Później następują jeszcze wspominki o tym, że 11 listopada Mironowi udało się uciec z Opola, a w lutym zobaczył znowu stolicę.

Źródło: streszczenia.pl