Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Główny Bohater - charakterystyka • Pamiętnik z powstania warszawskiego - strona 4

przesadnie żadnych wydarzeń czy czynów. Wspominał chętnie o różnych sprawach, lecz nie skupiał się na nich aż nadto. To sprawia, że czytelnik nie jest znudzony opisem, gdyż co chwilę dzieje się coś nowego – co dla poniektórych może sprawiać wrażenie bałaganu i chaosu (coś za coś!). Białoszewski nie zdobył się także na usilne wprowadzenie akcentów wojskowych – komend, taktyk, itd. W utworze praktycznie nie znajdziemy nic na temat żołnierzy, ich codzienności. Miron, który sam nie należał do żadnej organizacji (choć chciał w późniejszej fazie wstąpić do AK wraz z Haliną, lecz niechętnie przyjmowano nowe osoby, ze względu na brak broni, a więc bezużyteczność takich członków), skupił się więc na relacjonowaniu wydarzeń mających swe miejsce w trakcie powstania, widzianych oczami cywila. Doskonale operuje nazwami ulic, zna się na topografii miasta.

Na sam koniec warto wspomnieć jeszcze o języku i sposobie wypowiadania się autora. Przede wszystkim on sam swój utwór nazywa „gadaniem”. Według niego jest to jedyna możliwa i dostępna mu forma przekazu na ten temat. Nie widzi bowiem innego sposobu na to, by opowiedzieć swoją prywatną historię tak, aby oddać jej całkowitą prawdę. Tak więc na owo „gadanie” składają się krótkie, urwane zdania, często będące jego równoważnikiem. W praktyce wygląda to tak, jakby jedną wypowiedź przedzielić na wiele części, po każdym wyrazie stawiając kropki. Z pozory więc te „zdania” nie mają sensu i ciężko się je czyta. Z czasem jednak czytelnik się przyzwyczaja i zaczyna rozumieć sedno takiego rozwiązania. Ponadto tekst przesycony jest onomatopejami typu: „tsz, tsz”, „łubudu”, „trach, trach”, itd. Wyrazy te mają na celu przybliżyć współczesnych ku tym dźwiękom, które Miron słyszał po raz pierwszy w trakcie powstania,